Dlaczego Brexit może wyglądać, jakby miał gorszy wpływ na rynek pracy niż w rzeczywistości

Bezrobocie wzrosło w Wielkiej Brytanii po raz pierwszy od prawie dwóch lat. Wynika to z ciągłych spadków stopy bezrobocia, podnosząc ją nieznacznie do 4,4% z 4,3%. I pomimo tego niewielkiego wzrostu, wzrosła liczba osób pracujących, co jest kontynuacją trendu wzrostu zatrudnienia w ostatnich latach, przy jednoczesnym spadku bezrobocia.

Niskie bezrobocie jest ogólnie postrzegane jako dobra wiadomość dla każdej gospodarki. Istnieją jednak powszechne obawy co do jakości wielu miejsc pracy i stopnia, w jakim są one wynikiem rosnącej gospodarki koncertowej.

Nastąpił spadek liczby osób samozatrudnionych, ponieważ coraz więcej pracowników preferuje bezpieczeństwo zatrudnienia, a także nastąpiło spowolnienie liczby zakładanych przedsiębiorstw po raz pierwszy od prawie dziesięciu lat. Start-upy są na ogół postrzegane jako źródło twórczego, destrukcyjnego dynamizmu w gospodarce, a stagnacja w ich rocznym wzroście może być pierwszą oznaką kłopotów na horyzoncie gospodarczym. Ponieważ jednak wiele z tych przedsiębiorstw typu start-up jest prowadzonych w niepełnym wymiarze godzin przez osoby zatrudnione, spadek ich liczby może nie wpłynąć zbytnio na przyszły wzrost gospodarczy.

Oprócz tych oficjalnych danych mamy teraz niemal cotygodniową rundę nagłówków, w których spekuluje się, że Brexit spowoduje utratę tysięcy miejsc pracy, niezależnie od rodzaju umowy, która jest ostatecznie negocjowana. Mają one stopnie niezawodności, jeśli w ogóle.

Szerszy wzór

Te tendencje w zakresie bezrobocia i wskaźników zatrudnienia należy rozumieć w kontekście bardziej ogólnego wzorca wzrostu i utraty miejsc pracy w gospodarce. Faktem jest, że firmy cały czas zatrudniają i zwalniają. Ale właśnie normalna jest to skala, która często nie jest opisywana – zarówno w dobrych, jak i złych czasach.

Analiza brytyjskiego sektora prywatnego w latach 1998-2017 ujawnia kluczowe trendy w tworzeniu i niszczeniu miejsc pracy. Spojrzenie na te dane ONS pomaga nam zrozumieć, jak normalny jest poziom turbulencji na stanowiskach pracy. Korzystając z danych pracowników wszystkich firm pracodawców w Wielkiej Brytanii, wraz z kolegami zbadaliśmy średni roczny wskaźnik tworzenia i likwidacji miejsc pracy w latach 1998-2017.

Okazało się, że w latach 2016–2017 w Wielkiej Brytanii utworzono lub zniszczono 4,5 mln miejsc pracy. Oznacza to, że nieco ponad jedna piąta (22%) wszystkich miejsc pracy w sektorze prywatnym została zniszczona lub utworzona w ciągu ostatnich 12 miesięcy. To pokazuje niezwykły poziom zawirowań w gospodarce Wielkiej Brytanii, a przynajmniej tak by się wydawało.

Poniżej podsumowano proces dla okresu 2016–2017:

Mark Hart | Dane: Baza danych struktury biznesowej ONS (1998-2017), CC BY-ND

Mark Hart | Dane: Baza danych struktury biznesowej ONS (1998-2017), CC BY-ND

Z rocznych danych dotyczących tworzenia i niszczenia miejsc pracy (pokazanych na następnym wykresie) możemy jednak w rzeczywistości zauważyć, że w latach 1998–2017 występowało bardzo małe zróżnicowanie we wskaźnikach tworzenia i likwidacji miejsc pracy. W ciągu 20 lat wynosił średnio około 20-28%.

Recesja następująca po kryzysie finansowym w latach 2007–2008 ograniczyła tworzenie miejsc pracy dzięki rozpoczynaniu działalności i rozwojowi już istniejących. Ale to, co jest szczególnie zauważalne, to stały spadek od przełomu wieków w ilości tworzenia miejsc pracy poprzez ekspansję istniejących przedsiębiorstw – wyzwanie uznane w najnowszej białej księdze rządu Wielkiej Brytanii dotyczącej strategii przemysłowej.

Jednak tworzenie miejsc pracy poprzez start-upy rośnie od czasu spowolnienia gospodarczego. A destrukcja miejsc pracy spowodowana likwidacją firm i kurczeniem się istniejących firm stale spada od 2010 roku i jest teraz znacznie niższa niż 20 lat temu.

Dlatego musimy być bardzo ostrożni w oddzielaniu wszelkich skutków Brexitu w nadchodzących miesiącach i latach od tego, co w rzeczywistości jest normalnym stopniem zawirowań w praktykach zatrudniania i zwalniania brytyjskich firm. Ile modeli prognozowania gospodarczego lub analizy wpływu Brexitu na poszczególne sektory (rzeczywiste lub wyimaginowane) faktycznie uwzględnia ten poziom rotacji miejsc pracy w swoich podstawowych założeniach dotyczących przyszłych wyników brytyjskiej gospodarki?

Chociaż należy z zadowoleniem przyjąć nagłówek, jakim są niskie dane dotyczące bezrobocia, rzadko dostrzega się ogromne poziomy rezygnacji na rynku pracy w okresie 12 miesięcy i ważne jest, aby zrozumieć, jak nieprzewidywalne wstrząsy zewnętrzne mogą zakłócić te stosunkowo normalne poziomy turbulencji. Niedawny upadek dużej firmy, takiej jak Carillion, będący wynikiem gwałtownie rosnącego i niezrównoważonego zadłużenia oraz trwającej debaty na temat wpływu Brexitu na zatrudnienie, kładą na to duży nacisk.

Leave a Comment